McIntosh opracował niedawno drugi zintegrowany system stereo przeznaczony dla wyjątkowo zamożnych odbiorców. Mcntosh MXA70 to składająca się ze wzmacniacza zintegrowanego o mocy 2x50W i przetwornika c/a oraz dwóch głośników konstrukcja, która co ciekawe nie oferuje ani odbiornika radiowego, ani odtwarzacza płyt CD.  

materiały prasowe

materiały prasowe

Mimo że to system mini, znalazły w nim zastosowanie rozwiązania, na których producent z Binghamton zbudował swoją renomę. Power Guard zabezpiecza wzmacniacz przed przesterowaniem. Najważniejsze są jednak nawijane w zakładzie McIntosha autoformery. Zapewniają one optymalne dopasowanie parametrów stopnia końcowego do kolumn, dzięki czemu układ pracuje w komfortowych warunkach i z pomijalnie niskimi zniekształceniami.Wbudowany przetwornik umożliwia natomiast bezpośrednie podłączenie źródeł cyfrowych. Do wyboru są wejścia w czterech formatach: koaksjalne, optyczne, AES/EBU i USB. Przed konwersją sygnały są upsamplowane do 32 bitów/192 kHz. Dla źródeł analogowych przewidziano dwa wejścia liniowe: RCA i XLR. Nie ma natomiast możliwości bezpośredniego podłączenia gramofonu, ponieważ MXA70 nie zawiera przedwzmacniacza korekcyjnego.

materiały prasowe

materiały prasowe

Warto również dodać, że w porównaniu z typowymi produktami McIntosha, MXA70 jest zdecydowanie bardziej kompaktowy, a więc zmieści się na biurku albo komodzie. Ponadto, polerowana stal nierdzewna idealnie dopasuje się niemal do każdego pomieszczenia. Prezenotwany  minisystem McIntosha jest już dostępny w Polsce, a dystrybutor ustalił cenę na 25500 zł.

Kategorie: muzyka w domu